|
Taki samochód dostarcza rozrywek
sobota, 28 czerwca 2008
Kraków
Jakiś czas temu udałam się do Krakowa na chwilę. Po drodze zatrzymałam się na stacji w Radomiu... podbiega chłopaczek, co to ma tankować. Objeżdża wzrokiem samochód kilka razy, następnie zwraca się ku mnie, niezwykle dyskretnie objeżdżając wzrokiem również mnie i mówi... "oj Pani to chyba lubi mocne wrażenia, co?" Mówię że baaaaaaaaaaaaaardzo idę zapłacić. Wbiega za mną i gada dalej... "a szybkie to jest pewnie, co?" ja: no szypkie on: a ile pani najszybciej jechała? ja: dużo on: a dużo to pali? ja: 18 kasjerka robi zonk on: a po zakrętach to chyba fajnie chodzi, cooooooo? WYSZŁAM. Jadę sobie jadę dalej... jakieś 50km przed Krakowem zdejmują mnie służby celne. Zagląda Pan Celnik do samochodu i tak mówi: wiezie pani coś nielegalnego? ja: nie on: żadnych nielegalnych wspomagaczy??? ja: red bull sie liczy? on: no nie. A co pani przewozi? ja: nic. Siebie. on: a to pani otworzy bagażnik... otwieram, a tam pusto. Stanął nieco zdruzgotany, ale nie odpuścił. Przetrzepał całe auto na wszystkie strony i mówi tak: - wie pani... ale to ja chyba jednak przyprowadzę tu pieska żeby sprawdził ja: no dobrze, byle dziś, bo jechać muszę on: a lubi pani pieski? ja: lubię, mam 3 sznaucery on: pani to chyba lubi ekstremalne rzeczy, co?
sobota, 06 października 2007
Impreza?
Siedzę w samochodzie w oczekiwaniu na swoje pasażerstwo, przechodzi dwóch "sportowców". Stają za moim autem, patrzą na napisy i zaczynają dyskutować: - Impreza - nie, nie Impreza - Impreza - no mówię ci że nie Impreza - no jak nie? Impreza! - a może i Impreza. Nie wiem, Imprezy nie miałem, inne miałem...
piątek, 21 września 2007
Felgi
Pojechałam po nowe felgi. Wchodzę do sklepu: No i są:
czwartek, 13 września 2007
Koleżanka kupiła
golfa. Rozmawiamy sobie, aż tu nagle:
poniedziałek, 28 maja 2007
Kombi
Koleżanka, pod której domem niedawno wykonałam krótki lans, pokłóciła się ze swoją sąsiadką o mój samochód. Bo zdaniem sąsiadki "To nie jest Impreza. Nie ma Imprezy kombi"
piątek, 25 maja 2007
Z dresem w pakiecie ;)
Turlam się spokojnie Puławską, a w lusterku pojawia się czarna Impreza WRX. Mówię więc do dwóch dziewcząt wiezionych: o, jedzie za nami taki, co to bym go mogła mieć. Dziewczęta się odwracają, oglądają i mówią: Gapią się jeszcze moment... WRX nas mija, dziewczęta odprowadzają go wzrokiem.
niedziela, 01 kwietnia 2007
Diesel?
Koleżanka: - A co ty tankujesz do tego samochodu właściwie? - ? - Bo ty diesla przecież masz, prawda?
środa, 28 marca 2007
Boogie
Jedziemy po psapieska do Poznania. W drodze powrotnej dzwoni telefon. - no i jak się psiak sprawuje? - no dobrze, śpi cały czas, zupełnie jakby go nie było - i żadnego płaczu? - trochę płakał i już się uspokoił - a, no to dobrze, czyli już was pewnie lubi - no ja nie wiem czy to my tak na niego działamy... raczej myślę że to SUBARU ;)
wtorek, 27 marca 2007
Kobieta w Subaru
Koleżanka opowiada o mnie swojemu chopakowi i wspomina czym jeżdżę. A on na to "no to lepiej mnie z nią nie poznawaj, bo to mój ideał" Druga koleżanka opowiada swoim szwagrom, że właśnie do mnie jedzie.. i nie wiem po co, też że mam Subaru. Reakcja natychmiastowa: "A wolna? Możemy też wpaść?"
sobota, 24 marca 2007
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Subaru
|